MarkoweNotatki: Strategia vs chaos w e-commerce: dlaczego firmy robią dużo, a nie rosną? (KPI, CAC, LTV, akwizycja)

Cześć, tu ja - Marek Gwóźdź

Cześć, tu ja - Marek Gwóźdź

Nie sprzedaję obietnic. Pomagam zrozumieć, zaplanować i wdrożyć działania, które mają sens – i przynoszą rezultaty.

Konsultant,  FB Ads Specialist i Marketing Manager, geek e-marketingu. Potrzebujesz kampanii dedykowanej? Z pewnością Ci pomogę.

Współorganizator największego towarzyskiego turnieju siatkarskiego na świecie (Memoriał Wagnera), specjalista Social Media Ads u Pawła Domagały.

Pracuje z największymi markami w Polsce, Przygotowuje reklamy w 23 krajach Europy jak również w Stanach Zjednoczonych.

📩 Zapytaj mnie o kampanie reklamowe w Meta Ads

Masz sprzedaż. Masz ROAS. Masz kampanie w Meta i Google. A mimo to czujesz, że coś się rozjeżdża.

Większość e-commerce w Polsce robi bardzo dużo, ale nie buduje trwałego wzrostu. Wyniki się „spinają” w panelach reklamowych, Excel się zgadza, a pod spodem nie ma strategii, akwizycji ani jednego źródła prawdy. Dopóki baza klientów nie zacznie się kurczyć.

W tym odcinku podcastu rozmawiamy z Patrycją Kościołowską o tym:

  • dlaczego brak akwizycji nowych klientów to cichy zabójca wzrostu,

  • czemu CPS i ROAS bez kontekstu LTV i CAC wprowadzają w błąd,

  • jak odróżnić „dużo działania” od realnego postępu w biznesie,

  • oraz dlaczego firmy bez spójnej strategii i realistycznych KPI prędzej czy później wpadają w chaos.

Jeśli prowadzisz e-commerce, zarządzasz marketingiem lub odpowiadasz za wyniki sprzedaży – te notatki pomogą Ci spojrzeć na swój biznes szerzej niż tylko przez pryzmat paneli reklamowych.

Czytaj dalej i sprawdź, czy Twój wzrost jest realny… czy tylko chwilowy.

Link do odcinka: https://www.youtube.com/watch?v=5VPQm2YNvMM

#MarkoweNotatki

Akwizycja albo cofka

  • Jeśli nie „dolewasz” nowych klientów, to rośniesz tylko do momentu, aż pojawi się churn: konkurencja, promocja, zmiana nawyków, zmiana rynku.

  • Stabilne wyniki na „tej samej bazie” potrafią wyglądać świetnie w Excelu… aż nagle przestają. Odbudowa potem trwa miesiące.

CPS/ROAS bez kontekstu to pułapka

  • CPS jest mediowy i jednorazowy: możesz mieć „tanią sprzedaż”, która jest nieopłacalna (niski koszyk/marża), albo droższą, która robi wynik.

  • Zdrowsza para do sterowania biznesem: CAC + LTV (zwłaszcza przy subskrypcjach i długim cyklu życia klienta).

Jedno źródło prawdy, a nie „panele reklamowe”

  • Każdy kanał „grabi” konwersje w swoją stronę, więc decyzje oparte wyłącznie o panele reklamowe to proszenie się o błędne wnioski.

  • Firma bez „one source of truth” traci czas na „obdzwonienie ludzi”, a nie zarządzanie wynikiem.

Chaos w firmach wygląda jak „bieganie z pustą taczką”

  • Ludzie robią dużo, ale nie wiedzą po co: spotkania bez celu, zadania bez wpływu, strategia znana „mniej więcej”.

  • Antidotum: KPI → rozbicie na kwartały → miesiące → regularne podsumowania i korekty, zamiast działań „bo konkurencja coś odpaliła”.

Strategia vs taktyka

  • Strategiczne: kto jest klientem, jak komunikujemy, jakie kanały, jakie inwestycje w tech i procesy (duży wpływ, duże koszty, długi horyzont).

  • Taktyczne: testy A/B, przesunięcia budżetu, optymalizacje tygodniowe (krótki horyzont, reagowanie na dane).

Freelancerzy i agencje bez synchronizacji = brak synergii

  • Gdy każdy robi swoje (content, Meta, Google, mailing, automation), a nie ma wspólnego planu i wniosków, firma „dowodzi” aktywność, nie wynik.

  • Minimum higieny: wspólne cele, wspólny dashboard, cykliczne wnioski i zasada „sprawdzamy wpływ działań na siebie”.

Wartości i liderstwo rozwalają lub budują skalowanie

  • Lider jest „lustrem”: jeśli z góry idzie presja, chaos i praca 24/7, to zespół to kopiuje, a koszty wracają jako rotacja, błędy i spadek jakości.

  • Spójność wartości widać po zachowaniach: czy ludzie mają zgodę mówić „dam za 3 dni”, czy wszystko jest „na już”.

Cichy zabójca wzrostu: nierealne KPI

  • „Rynek rośnie 10%, my rośniemy 50% bo tak” → zespół wie, że to fikcja i zaczyna robić teatr dowożenia.

  • Realizm KPI powinien brać pod uwagę: historię, dynamikę kategorii, konkurencję, stawki, zasoby i ograniczenia operacyjne.

Newsletter jako narzędzie „zatrzymania”

  • Nie chodzi o linki do raportów, tylko o: co z tego wynika, jak to zastosować u nas, co jest nierelewantne dla PL.

  • Najmocniejsza obietnica: zmusić do myślenia, zanim firma wpadnie w tryb „instant efektów” i zgubi sens, pasję i jakość decyzji.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

6 + czternaście =