10 grup odbiorców, które sprzedają w e-commerce!

Cześć, to ja - Marek

Cześć, to ja - Marek

FB Ads Specialist w digitalk Artura Jabłońskiego, geek e-marketingu. Potrzebujesz kampanii dedykowanej? Z pewnością Ci pomogę.

Współorganizator największego towarzyskiego turnieju siatkarskiego na świecie (Memoriał Wagnera), specjalista FB Ads u Pawła Domagały. Pracuje z największymi markami w Polsce, Przygotowuje reklamy w 11 krajach Europy jak również w Stanach Zjednoczonych.

Grupy odbiorców na Facebooku. Czy ten Facebook sprzedaje czy to jedna wielka ściema? Takie rozterki może mieć wiele osób działających w e-commerce – i to niezależnie od branży. Każdego na Facebooku funkcjonują miliony osób. Wystarczy do nich dotrzeć. A potem sprawić, by stali się Twoimi klientami. Dlatego dziś pokażę Ci 10 grup odbiorców, które pomogą zaprojektować skuteczne działania sprzedażowe. 

Według oficjalnych statystyk w Polsce korzystało z Facebooka ponad 18,5 mln aktywnych użytkowników. To potężny tort potencjału reklamowego, w której każdy może odnaleźć niszę dla swojej branży. Ekosystem reklamowy Facebooka daje szereg możliwości, by dzięki szczegółowemu targetowaniu na poziomie utworzysz grupy o różnej temperaturze na konkretnych etapach lejka sprzedażowego.

 

  1. Grupy odbiorców | OSOBY, KTÓRE ODWIEDZIŁY TWOJĄ STRONĘ INTERNETOWĄ

 

Osoby, które miały już kontakt z Twoją marką czy produktami lub usługami mają w sobie największy potencjał sprzedażowy. Dlaczego? Weszły już z nimi w interakcję, nawiązała się już konkretna relacja, a jeśli doświadczenie (choćby jedno) było naprawdę pozytywne, o wiele łatwiej będzie o konwersję. 

 

Nie muszą być to od razu zakupy. Może to być chociażby wypełnienie formularza kontaktowego, by w niedalekiej przyszłości wysłać ofertę w ramach kampanii opartej o konkretny lead magnet

 

Facebook – a dokładnie poprawnie zainstalowany piksel – umożliwia zbieranie danych użytkowników, którzy odwiedzili Twoją witrynę w różnych odstępach czasowych. Dzięki temu masz szansę dotrzeć ze swoim komunikatem i reklamą do ludzi, którzy przeglądali stronę nawet 180 dni wstecz! Wszystko zależy od realizowanej strategii, potrzeb, branży, założeń kampanii czy specyfiki zachowań konsumenckich odbiorców.

 

Z doświadczenia wielu kampanii wiem, że pierwsze reklamy warto kierować do osób, które odwiedziły stronę www w przedziale 90 dni. To dobra baza do analizy wyników i optymalizacji, by móc wycisnąć z działań jak najwięcej.

 

2. Grupy odbiorców | OSOBY ODWIEDZAJĄCE STRONĘ INTERNETOWĄ DWA RAZY I WIĘCEJ

 

Takich odbiorców wyodrębnisz, zawężając grupę niestandardowych odbiorców w oparciu o kryterium częstotliwości wizyt. Tak jak poprzednio, możesz określić także wybrany przedział czasowy. 

Możesz zastosować ten mechanizm jako optymalizację kampanii opartej na pierwszej grupie – zwłaszcza w przypadku, gdy nie przyniesie zadowalających rezultatów. 

To nie jest jedyna opcja wykorzystania. Warto też zaprojektować kampanię na bazie tylko takiej grupy. Jak podaje portal Statista – w II kwartale 2019 roku w skali globalnej jedynie 2,58% wizyt na stronach www czy w sklepach internetowych kończyła się zakupami. W tym kontekście warto zwiększyć swoją szansę na sukces dzięki kampaniom remarketingowym, prawda?

grupy odbiorców Facebook Ads

3. Grupy odbiorców | OSOBY REAGUJĄCE NA CONTENT I REKLAMY POWIĄZANE ZE STRONĄ

Uwaga i zaufanie to najważniejsze, o co walczymy, prowadząc jakiekolwiek działania w mediach społecznościowych. Na Facebooku jest to szczególnie widoczne – algorytmy podbijają treści z dużym zaangażowaniem, komentarzami czy udostępnieniami. 

Prowadząc działania contentowe i sprzedażowe, warto wyłapywać te osoby, które najczęściej wchodzą w interakcje z marką – czy to reagują na posty, czy klikają w CTA, udostępniają treści, a nawet przewijają karuzele. Wszystko to jest mierzalne, świadczy o sporym zainteresowaniu i być może potencjale sprzedażowym. Nie dowiesz się tego, póki nie sprawdzisz w kampanii reklamowej. 

Grupa niestandardowych odbiorców stworzona na kanwie wcześniejszych aktywności może być traktowana jako tzw. ruch gorący. Oznacza to, że znają już brand i weszli z nim w bliższą relację. To zwiększa szansę na konwersję, dlatego przekaz może od razu zachęcać do podejmowania konkretnych działań i decyzji zakupowych.

WAŻNE: do tej grupy możesz dodać osoby aktywne także na Instagramie

grupy odbiorców Facebook Ads

4. OSOBY, KTÓRE PORZUCIŁY KOSZYK Z ZAKUPAMI

Świętym Graalem dla wielu marketerów jest odpowiedź na pytanie, dlaczego dany użytkownik umieścił produkty w koszyku, ale ostatecznie ich nie kupił. 

Czy to kwestia technologiczna w samym sklepie, którą pomoże rozwiązać UX designer? Może użytkownik właśnie musiał pilnie odejść od komputera czy smartfona i zwyczajnie zapomniał o nim? A może nie odpowiadają mu sposób płatności, dostawy czy forma opieki posprzedażowej? 

Porzucenie koszyka może mieć wiele przyczyn jednocześnie. Niezależnie od tego, gdzie tkwi sedno problemu, są to osoby, którym spodobał się produkt czy usługa i były gotowe za niego zapłacić. To ogromny handicap. Czasem wystarczy niewielki impuls, by zrobić ten ostateczny krok.

Głównym zadaniem reklam kierowanych do tych osób jest ponowne przyprowadzenie ich do sklepu i subtelne “popchnięcie” ich do dokończenia transakcji. 

Najczęściej tworzy się reklamę z celem Sprzedaż z katalogu. Kampanię możesz ustawić na dwa sposoby. 

Z jednej strony, możesz utworzyć dynamiczny remarketing z kreacjami uzależnionymi od zawartości koszyka. 

Drugim sposobem jest ręczne utworzenie takiej grupy, dzięki czemu możesz zaprezentować dowolny materiał, jak chociażby krótki film czy grafikę z atrakcyjnym rabatem skłaniającym do zakończenia zakupów. 

WAŻNE: warunkiem koniecznym jest wcześniejsza konfiguracja zdarzeń piksela, jak właśnie AddToCart oraz Purchase, czyli zakupy, a także poprawne wgranie katalogu produktów. 

Przy tworzeniu grupy takich niestandardowych odbiorców należy dodać właśnie zdarzenie AddToCart, określić liczbę dni w zależności od ruchu na stronie (im mniejszy ruch, tym więcej dni powinno obejmować targetowanie), a na koniec wykluczyć wszystkich, którzy dokonali zakupów.

5. OSOBY KTÓRE WYŚWIETLIŁY I/LUB DODAŁY DO KOSZYKA, ALE NIE DOKOŃCZYŁY ZAKUPÓW

To grupa podobna do poprzedniej, jednak można poszerzyć ją o osoby, które tylko przeglądały dane produkty. 

Stworzysz ją na dwa sposoby. Możesz skorzystać z gotowej opcji “Wyświetlono lub dodano do koszyka, ale nie zakupiono”. Druga droga daje Ci bardziej szczegółowe możliwości ustawień zdarzeń i przedziałów czasowych. 

Z doświadczenia wiem, że najlepiej sprawdzają się dość krótkie odstępy sięgające od kilku do 14 dni. Można to tłumaczyć m.in. potężną ilością bodźców, na jaką jesteśmy codziennie wystawiani. Jeśli dany produkt jest dla kogoś ważny i pojawił konkretny powód, dla którego chciano go kupić, to okres 2 tygodni wydaje się dość optymalny, by o tym przypomnieć. 

 

6. POTENCJALNI KLIENCI

Czasami warto zaryzykować i zaprojektować kampanię dla osób z tzw. zimnego ruchu. Należą do niego ludzie, którzy nie mieli żadnej styczności z Twoją marką, piksel nie zarejestrował ich w witrynie, ani nie obserwują fanpage’a czy profilu na Instagramie. 

Może na pierwszy rzut oka wydawać się, że lepiej byłoby stworzyć zwykłą kampanię kierowaną na nowych odbiorców, by najpierw nawiązać z nimi relację. System reklamowy Facebooka daje jednak możliwość pominięcia tego etapu i spróbowania przejścia od razu do konwersji. 

Jak to możliwe? 

Wystarczy, że w kampanii Sprzedaż w katalogu wybierzesz opcję grupy potencjalnych klientów “Find prospective customers”. Dzięki tej opcji algorytm Facebooka będzie pracować tak, by dotrzeć do wskazanych osób, które dodatkowo są zainteresowane produktami/usługami jak Twoje lub podobnymi

Wyświetlane reklamy dynamiczne zawierać będą te produkty z katalogu, które z największym prawdopodobieństwem zainteresują potencjalnych klientów. Takim proaktywnym podejściem możesz znacząco zwiększyć swoją konkurencyjność na rynku. 

7. OSOBY ZAPISANE DO NEWSLETTERA LUB BAZY KONTAKTÓW

Kolejną opcją jest stworzenie sfokusowanej grupy niestandardowych odbiorców na podstawie zebranych wcześniej danych kontaktowych. 

Jedyne, co musisz zrobić, to wyeksportujesz bazę adresów e-mail swoich klientów, a potem wgrasz ją do systemu reklamowego. Wystarczy załadować plik TXT, CSV lub skopiować i przekleić. Facebook dopasuje adresy do istniejących użytkowników i kierować będzie do nich Twoje reklamy. 

Ta opcja umożliwia dotarcie do ludzi, którzy już zaufali Tobie lub marce do tego stopnia, że chcieli zostawić swoje dane i pozostać w regularnym kontakcie. Wykorzystaj to!

8. OSOBY OGLĄDAJĄCE WIDEO

Jeśli jeszcze wciąż zastanawiasz się, czy zainwestować czas, środki i know-how w treści wideo, pozwól, że przytoczę kilka statystyk. 

  • Codziennie na całym świecie 500 mln osób ogląda 100 mln godzin materiałów wideo (Yansmedia)
  • 62% konsumentów wykazuje większe zainteresowanie marką lub produktem po tym, jak dowiedziało się o nim ze Stories (Facebook)
  • 83% amerykańskich marketerów przyznaje, że content video znacząco zwiększa ich sprzedaż (99 Firms)
  • 87% budżetów wydawanych na promocję wideo kontrolowanych jest przez Facebooka (Smallbizgenius), który tylko na tej gałęzi reklamowej zarabia aż 9,6 miliarda dolarów rocznie
  • Koszt reklam wideo na Facebooku to jedynie 10% kosztów takich samych kampanii opartych o karuzelę czy pojedyncze grafiki (99 Firms)

Oczywiście, to tylko kilka przykładów, ale już one pokazują, jak ogromny potencjał drzemie w wideo – zarówno w treściach organicznych, jak i reklamach.

Jeśli wystarczająco wiele osób miało do czynienia z Twoimi wideo, możesz utworzyć grupę niestandardowych odbiorców na kanwie aktywności związanych z filmami. Możesz z nich wybrać ludzi, którzy obejrzeli cały materiał lub jego część, a także przedział czasu, kiedy to miało miejsce.

Im większą część obejrzanych wcześniej treści wybierzesz, tym większą będziesz mieć pewność, że odbiorców zainteresują Twoje reklamy, a w konsekwencji także produkty czy usługi.

9. OSOBY, KTÓRE WYSŁAŁY WIADOMOŚĆ NA FACEBOOKU

Bezpośredni kontakt z marką oznacza, że odbiorca zna ją lub chce poznać jeszcze lepiej. Coś musiało go do tego skłonić – pytanie o wartości, specyfikację produktu czy ważne wartości. 

Powód w tym przypadku nie jest aż tak ważny. Najważniejsze jest to, że masz szansę dotrzeć do tych osób z reklamami – zwłaszcza, że w takim przypadku prawdopodobieństwo konwersji wzrasta. Swój przekaz możesz targetować na ludzi, którzy wysłali wiadomość nawet w ciągu 365 dni przed startem kampanii.

10. DEDYKOWANY, WĄSKI REMARKETING

Jest to opcja do wykorzystania, gdy zależy Ci na dotarciu do najbardziej zaangażowanych osób. Mogły one odwiedzić bloga, a nawet określony wpis, daną kategorię produktów w sklepie czy konkretną stronę docelową – możliwości jest multum.

Zamiast osób odwiedzających witrynę, z listy wybierz wariant: “Osoby, które odwiedziły konkretne strony internetowe”

Przykład? 

Zauważasz zwiększony ruch na stronach związanych z meblami i akcesoriami biurowymi. W związku z tym chcesz zebrać grupę ludzi, którzy odwiedzili strony z produktami zawierające w nazwie, a dokładnie – w adresie URL – frazę: krzesło. Wystarczy, że wybierzesz opcję: “Adres URL zawiera: krzesło”

Podobnie w przypadku osób, które zapoznały się z jakimś wpisem na blogu. Możesz wpisać tam słowo: “blog”, jeśli chcesz dotrzeć do wszystkich ludzi, którzy w ogóle zajrzały na firmowy blog. 

PAMIĘTAJ: aby ułatwić sobie późniejszy remarketing z ruchu na blogu, upewnij się, że każdy wpis w adresie zawiera słowo blog.

Możesz jeszcze uwzględnić osoby, które najtłumniej odwiedzają konkretną podstronę. Wybierz wariant: Adres URL równa się” i wklej ten link.

Idąc tą ścieżką, masz szansę skorzystania z jeszcze jednej, bardzo perspektywicznej opcji, która uwzględnia zaangażowanie w ramach całej witryny lub wybranych adresów

Reguła to pomaga uwzględnić (lub wykluczyć) użytkowników, którzy spędzili najwięcej (lub najmniej) czasu na danej stronie. A jak już wiesz, do tych najbardziej zaangażowanych warto skierować kolejną reklamę, która pobudzi ich do określonych działań, także tych zakupowych.

Uff, sporo tego było i mam nadzieję, że udało Ci się dotrwać aż do teraz. Dziękuję Ci za to.

Na koniec muszę Cię jednak trochę zmartwić. 

Nawet najbardziej szczegółowe targetowanie, nawet najbardziej zmyślne tworzenie grup odbiorców nie są w stanie same zapewnić lawiny konwersji i wielkiej sprzedaży. To dopiero początek. 

Wyniki kampanii zależą od wielu czynników, jak choćby: atrakcyjność kreacji, odpowiednio dobrany cel, reklamowe copy, prezencja produktów czy wygląd i funkcjonalność sklepu. O wszystkie trzeba zadbać w równej mierze, żeby liczyć na pożądaną sprzedaż. 

Jeśli potrzebujesz kompleksowej i empatycznej pomocy w tym zakresie, nie krępuj się. Wspólnie popracujemy nad Twoimi reklamami, by w końcu spełniały zamierzone cele i zwiększały zyski. 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

1 × two =

Kontynuując korzystanie z witryny, zgadzasz się na stosowanie plików cookie. Więcej informacji

The cookie settings on this website are set to "allow cookies" to give you the best browsing experience possible. If you continue to use this website without changing your cookie settings or you click "Accept" below then you are consenting to this.

Close